Relacja prawdziwa – nie wirtualna

By nawiązać jakikolwiek kontakt, wystarczy mieć dostęp do Internetu. Jednak trwała i prawdziwa więź wymaga więcej – pasji, zaangażowania oraz chęci poznania siebie nawzajem.

Społeczność Tangueros, to nie tylko praktycy tanga – to przede wszystkim ludzie, dla których zarówno w tańcu, jak i w życiu, najważniejsza jest więź z drugim człowiekiem.

Nasza idea

“Tango – relacje prawdziwe nie wirtualne”

By nawiązać jakikolwiek kontakt, wystarcz mieć dostęp do Internetu. Jednak trwała i prawdziwa relacja wymaga więcej – pasji, zaangażowania oraz głębszej chęci poznania siebie nawzajem.

W czasach kiedy smartfony i media społecznościowe zastępują nam kontakt na żywo z drugim człowiekiem, tango jest jedną z najlepszych aktywności, które pozwalają poczuć że można cieszyć się życiem tu i teraz, w realnym a nie wirtualnym świecie.

Społeczność Tangueros, to nie tylko praktycy tanga – to przede wszystkim ludzie, którzy uwielbiają spędzać ze sobą czas i świetnie się przy tym bawić. Dla nas tango i milonga jest miejscem, gdzie można spotkać się w rodzinnej atmosferze, zostawiając stresy i kłopoty dnia codziennego, zatapiając się w muzyce i objęciu gdzie liczy się tylko tu i teraz!

Nasza misja

Naszą misją jest stworzenie na Śląsku miejsca gdzie można zobaczyć się z drugim człowiekiem, twarzą w twarz, tu i teraz, bez migoczących ekranów i potoku nieistotnych informacji. Tworzymy miejsce gdzie możesz rozgościć się w domowej atmosferze, napić lamkę wina, pośmiać, pogadać ale przede wszystkim, spotkać się na parkiecie, zanurzyć w muzyce i tańczyć wspólnie Tango!

Jak uczymy tanga?

Na samym początku musimy uświadomić sobie że tango to taniec opierający się całkowicie na improwizacji o czym możecie poczytać w zakładce “czym jest tango argentyńskie”. Ze względu na to nauka tanga to bardzo złożony proces składający się z wielu etapów, dlatego przykładamy ogromną uwagę do metodyki i atmosfery jaka panuje na zajęciach.


W naszej filozofii tango jako taniec improwizowany nie ma żadnych kroków podstawowych, na zajęciach uczymy się jak komunikować się poprzez technikę i naturalną biomechanikę naszego ciała z naszym partnerem/partnerką, tak aby można było swobodnie poruszać się razem w dowolnym kierunku, w muzyce i pełnym komforcie. Dopiero po opanowaniu swobody ruchu przychodzi czas na zabawę figurami i innymi ozdobnikami które pozwalają nam jeszcze lepiej bawić się i przeżywać zjawisko jakim jest tango.


Po więcej szczegółów jak wyglądają poszczególne etapy nauki tanga zapraszamy do zakładki “poziomy zaawansowania – droga tanguero”

Instruktorzy

Witold Sobczak:

Taniec towarzyszy mu od ponad 12 lat. A wszystko zaczęło się od kursu salsy, zorganizowanego dla studentów Uniwersytetu Śląskiego w 2006 roku. Wówczas odkrył w sobie niezwykły talent, nie tylko do tańca, ale przede wszystkim do efektywnego nauczania innych tego, co sam potrafi najlepiej.

W 2011r. w życiu Witka pojawiła się miłość jego życia, której zdecydował się poświęcić całe swoje siły i zaangażowanie… A miłością tą jest niezwykle zmysłowe tango argentyńskie. Taniec, w którym namiętność przeplata się z czułością, a uległość – z dominacją. Witek doskonale potrafi przekazać zarówno zawiłości kroków i prowadzenia, jak również sekrety budowania niezapomnianego nastroju.

Uczył się (i w dalszym ciągu zdobywa wiedzę) u najlepszych nauczycieli z Europy i Argentyny.

W 2016 roku otworzył swoją własną szkołę tanga argentyńskiego, w jednej z najbardziej klimatycznych kamienic w Katowicach.
Wiekowy budynek porośnięty bluszczem, kryje w sobie wyjątkowe miejsce, gdzie bije serce tangowych domówek. W blasku świec, ludzie spotykają się na parkiecie, aby w rytmach tanga przeżywać niezapomniane chwile i wspólnie spędzać czas w rodzinnej atmosferze – przy lampce wina. Tym jest właśnie Tangueros.pl., które prowadzi wraz z żoną Joanną, partnerującą mu na zajęciach.

A jacy są na zajęciach? Z jednej strony przekazują wiedzę w atmosferze dobrej zabawy i dowcipu, z drugiej cierpliwie tłumaczą technikę, dbając o to, aby każdy z kursantów wyniósł z lekcji jak najwięcej. Poza organizowaniem wielu tangowych eventów – od czasu do czasu – porywają uczniów na klimatyczną milongę do różnych zakątków Śląska i Małopolski, a czasem nawet jeszcze dalej.

Joanna Sobczak:

Swoją przygodę z Tangiem rozpoczęła w 2016 roku uczęszczając do krakowskich szkół tanga.

W międzyczasie brała udział w wielu warsztatach i wydarzeniach tangowych, dzięki którym zanurzyła się w tańcu całkowicie. Dziś stale rozwijając swój warsztat partneruje na zajęciach ze swoim mężem, wprowadzając wiele cennych uwag i obserwacji. W tangu cechuje ją zamiłowanie do miękkości i ozdabiania muzyki ruchem, szczególnie jeżeli jest to tango nuevo lub alternatywa.

Mieszkanie tangowe

Krótka historia o marzeniu:
Jest taki bardzo znany utwór tangowy “A media luz (w półmroku)”.
Tekst tego utworu, w bardzo trafny sposób opisuje miejsce, jakie zawsze chcieliśmy stworzyć i z nieukrywaną satysfakcją stwierdzamy, że udało się nam to osiągnąć w znacznym stopniu!
Piosenka opowiada o legendarnym, aczkolwiek fikcyjnym lokalu, mieszczącym się pod adresem Corrientes 348 w Buenos Aires.
Miejsce to powstało w tekście autorstwa Carlos Cesar Lenzi. Wkomponowane w muzykę Edgarda Donato, miało słynąć z niesamowitego klimatu, który w wyjątkowy sposób podkreślało charakter tanga.

Oczyma wyobraźni zawsze szukaliśmy takiego miejsca i udało się! W samym centrum Katowic znajduje się wiekowa kamienica porośnięta bluszczem, w której – na drugim piętrze – gdzie nie ma portiera ani sąsiadów, znajduje się mieszkanko nie całkiem z Ikei, w którym znajdziecie zasłony, co tłumią szept, porcelanowego kota mruczącego o miłości i starą radiolę, grającą tanga z dawnych lat, a do tego wino, miłość i śpiew…

Poniżej zamieszczamy luźną interpretację tekstu autorstwa jednej z naszych kursantek, za co jesteśmy dozgonnie wdzięczni, oraz oryginalny utwór, aby można było jeszcze lepiej poczuć klimat. Dzięki Iza 🙂

Corrientes tres cuatro ocho –
na drugim piętrze, przecież wiesz…
Nie ma portiera i sąsiadów
a w środku koktajl, miłość, śpiew.
Mieszkanko nie całkiem z Ikei:
pianino, sofa, stary koc
i podłączony telefon,
szafa grająca bez końca
stare tanga od Gardela,
i mruczący o miłości
porcelanowy biały kot.

A gdy zapada zmierzch,
gdy gaśnie światło dnia,
w półmroku pocałunki
w półmroku ciała dwa.
A gdy zapada zmierzch
i miasto pójdzie spać
niech aksamitną kołdrą
otuli miłość nas.

Corrientes tres cuatro ocho –
proszę, zadzwoń kiedy chcesz.
Po południu podwieczorek,
nocą tango, miłość, śpiew.
W noc niedzielną zatańczymy,
w poniedziałek pustka serc.
Tutaj jest wszystko jak trzeba:
dywan i łóżko z poduszką,
wszystko masz na zamówienie,
dzban miłości na stoliku
i zasłony co tłumią szept.

A gdy zapada zmierzch,
gdy gaśnie światło dnia,
w półmroku pocałunki
w półmroku ciała dwa.
A gdy zapadnie zmierzch
i miasto pójdzie spać
niech aksamitną kołdrą
otuli miłość nas.

play_circle_filled
pause_circle_filled
A Media Luz-Andrés Peyró
volume_down
volume_up
volume_off